Słońce chyliło się ku zachodowi. Odgarnąłem niedbale firankę aby wpuścić do pokoju resztki światła. Napiłem się zimnej, mocnej ale słodkiej kawy i wyłamałem głośno palce. Wstałem z fotela i wyjrzałem przez okno. Mimo pięknego nieba krajobraz prezentował się niezbyt przyjemnie. Sztucznie…
Po lewej stronie pożółkłe bloki z płyty, powstałe dzięki wyidealizowanemu planowi komunisty. Po prawej, symbole kapitalizmu : inwestycje - ogromne pole budowy i szklane domki rosnące w oczach. Westchnąłem.To wszystko jest takie szare, nawet teraz, w krwawym świetle zachodzącego słońca. Usiadłem na fotelu. Znów wyłamałem palce i zacząłem pisać…
Witam.
Postanowiłem zacząć pisać bloga. Podchodziłem już do tego przedsięwzięcia kilka razy, raz nawet udało mi się wytrwać kilka miesięcy ale odpuściłem. O czym i jak będę pisał? No cóż, na pewno nie będzie tu za artystycznie, ot, tylko taki wstęp ;). Chociaż, kto wie może czasem odezwie się we mnie dusza pisarza-amatora i coś tam skrobnę. Najczęściej jednak będę komentował ostatnie wydarzenia: polityczne, społeczne, może umieszczę też trochę technologicznych nowinek.
Skoro już o technice, pierwszy raz próbuję pisać na własnym serwerze, na platformie wordpressa. I cóż, jak na razie jestem zadowolony, przyjemny interfejs, no i “I’am a king of my castle!” :) czyli precz z cenzurą. Bo lubię czasem komuś polać żółcią. Może nie dosłownie przekleństwami ale… zresztą już niedługo pewnie coś mnie niemiłosiernie wkurzy więc będziecie mieli okazję się przekonać :).
Cóż, to chyba tyle na dzisiaj, do zobaczenia już niedługo :)
Pozdrawiam